Występ w Radiu PIN

Na mocy mocy ogłaszam, iż tuż po godzinie 09:00 w Radiu PIN wystąpi kapitan Teamu 360º Igor "Czesio" Błachut, który to powie kilka słów po czesku... W sieci można posłuchać o TU.

 

Zadyma regulaminowa

Żeby nie było - zupełnie niechcący i raczej żartem, ale narobiłem kolegom kłopotu. Po pierwsze - Wielkiemu Kalkulatorowi, który z tego wszystkiego aż długaśny elaborat napisał; po drugie - Marcinowi, który teraz musi rzecz ogarnąć zerojedynkowo. Rzecz w tym, że wystartowałem w Czechach i najbezczelniej na świecie upomniałem się o ujęcie tego w prześwietnym rankingu NZARP. No i się porobiło... Poniżej wyjaśnienia Wielkiego Kalkulatora (tak przy okazji, na stronie funkcjonuje już mały kalkulator, taki do liczenia punktów na własną rączkę). Miłej lektury - i nie próbujcie tak sami, bo - jak widać - same problemy z tego się biorą...

Kto pierwszy?...

Jak zwykle - po zawodach przychodzi czas na podsumowania. Na przykład rankingowe. Tym razem w naszych ulubionych tabelkach uwzględniono dwie imprezy; jedną zagraniczną (CZAR) i jedną krajową (Multi Sport). Punktowało raptem kilkanaście zespołów - ale i tak pozmieniało się co nieco.

Czeski film

Upłynęło już nieco wody w Sazawie i Wełtawie od zawodów, noszących czarowny skrót CZAR 2010, ale powspominać zawsze miło. Oto w naszem dziale wideł znajdziecie filmową propozycję na dziś, czyli relację z pierwszego dnia tych zawodów. Miłośnicy języków słowiańskich mogą poćwiczyć swoje umiejętności, słuchając wywiadu z Petrem Bloudkiem na przykład; pozostali - napawać oczy urodą tamtejszego terenu.

360° w kamaszach

Czekamy niecierpliwie na oficjalne wyniki weekendowych imprez - w końcu to dopiero ponedziałek, pewnie szewski, przed południem... Takie rachunki to jednak poważna sprawa. No, ale mniejsza - teraz, w ramach oczekiwania,opowiemy o spotkaniu z armią. Taką prawdziwą, z karabinami, wyrzutniami czegoś tam, śmigłowcami itp. Team 360° lansował ostatnio szczytną ideę napierania w kołach militarnych...

Bed nius

Niestety, nie chodzi o nowinkę do łóżka, tylko wiadomość złą. Otóż Sabina i Iro zeszli z trasy rajdu The hARz drehtainer. Wiemy na razie niewiele; Marta podesłała informację, że powodem były problemy fizyczne i psychiczne. Przykre to o tyle, że w momencie wycofu team 360° napierał na drugim miejscu i do mety nie pozostawało już wiele... Pewnie niebawem dowiemy się więcej - na razie dziękujemy za wysiłek i emocje.

Flekmusy rulez

Może to nie były najdłuższe zawody w tej galaktyce, ale jedne z szybszych - to na pewno. Magda i Paweł zaprezentowali zatem, że poruszać się potrafią żwawo - na tyle, żeby ogolić zawody w kategorii: a) miksów b) zespołów polskich. W generalce, zgodnie z zasadami staropolskiej gościnności, byli na drugiej pozycji. Multi Sport Challenge obgonili bowiem goście z Czech, startujący pod szyldem Warmpeace Adventure/VŠSK UHK B.

Bardzo dobra nasza!

"Tymczasem mają równorzędne pierwsze miejsce z innym zespołem. Do końca jeszcze około 10 godzin" - raportowała przed chwila nasza nieustraszona wysłanniczka Marta. Znaczy się, team 360° pomyka w Niemczech chyżo - i oby tak do mety. Poniżej zaś co nieco na temat przebiegu rywalizacji.

Nocne strzelanie i napór w czołówce

Pierwsze dwa-trzy etapy Harznapierki już za nami; nasi dają radę, chociaż w tej chwili chyba akurat nie prowadzą. Wieczorem i wnocy wyglądało jednak na to, że Irek i Sabina nie pojechali do Niemiec na wczasy i darli, panie, aż miło. Wprawdzie leaderboard zawodów jakoś nie barrdzo chodzi, ale za to relacja live na twitterze ogarnia i możemy z niej wyczytać to i owo.

Flekmusy, kafelki, Szwagry i inni na multiściganiu

"Siedzimy w autobusie PKS, jadącym na start i czekamy, aż panowie strażacy usuną drzewo, leżace w poprzek drogi" - zrelacjonowała około 08.30 rano Magda Łączak. Co robi Magda w PKS-ie do Radkowa? Ano, podobnie jak wielu innych, jedzie sobie na start Multi Sport Challenge. Pod tym szumnym tytułem kryją się zawody szybkie, krótkie i męczące ciut, na które wybrały się właśnie Flekmusy.

Subskrybuje zawartość