Korekta bez znieczulenia

Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera - ale przecież zawsze można się wyspowiadać, nie? Do konfesjonału będzie musiał pofatygować się Wielki Kalkulator. Ale przynajmniej nie będzie ściemniania przez pół roku, że wszystko jest w porządku a potem, cichcem, "się odkręci". Zuch.

O detalach można poczytać na forum.