Do Rajdu Zimowego Timex 360 Stopni w Zamościu i okolicach pozostały ledwie dni. Ostatnimi czasy zima ścisnęła nas tęgimi mrozami, co oczywiście ludzi jednych cieszy, innych zaś wręcz przeciwnie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Prognozy zapowiadają odpuszczenie trochę zimy, ale jakoś tak optymizmem zbytnim nie tryskają, bo taka trzydniowa zapowiada w środę odczuwalną w zamościu poniżej dwudziestu na minusie. Wiadomo, że im gorzej tym lepiej i coś czujemy, że nasz rajd da się Wam we znaki. Zapowiadaliśmy to na fejsbuku, ale i tutaj może słówko. Przed południem lansowalim ściganie zimowe w radiowej "Czwórce". Tuż po godzinie 1800 wystąpimy w tej samej firmie, tylko w kanale zwanym "Trójką". Zapraszamy, zapraszamy!
Rześko jest. Nocami temperatura kręci się koło -30ºC, ale w dzień - upały, wyżej dwudziestu normalnie. Co oznacza, że śnieg raczej się nie powinien roztopić. Mimo, że w przyszłym tygodniu (co jest zdecydowanie złą wiadomościa dla prawdziwych twardzieli) temperatura ma znacząco wzrosnąć i kręcić się koło -10ºC. Normalnie, plaża.
Ale skoro o tym śniegu - liczne pytania dotyczą tego, czy na nartach się da jeździć. Otóż - wygląda na to, że się da i to nawet przyzwoicie. Co więcej, w ten weekend zapowiadane są na Roztoczu opady śniegu. Jak spadnie jeszcze z 10 centymetrów, to warunki na biegówki będą komfortowe.
Z podobnym - albo i identycznym - zapytaniem zwracamy się do Zawodnictwa raz w roku przynajmniej. Chodzi, oczywiście, o zaistnienie w szołbizie i realizację utajonego parcia na szkło, głośniki lub czasopisma. Swoją drogą - czasy się robią coraz mniej bohaterskie, bo kiedyś, żeby brylowac ne ekranie, należało się ześwinić nieco. Następnie przyszła zmiana i wystarczyło być pozbawionym kompleksów jełopem - no a teraz to można już robić, co się lubi. Czyli - napierać. A przy okazji - zaistnieć jako aktor, reżyser i twórca dialogów!
Czyli nie tak dużo. Za dwa tygodnie będzie już po wszystkim, jeśli chodzi o zimowe ściganie, więc nie zawadzi przypomnieć o kilku sprawach.
- po pierwsze: jak zwykle, zachęcamy do zgłaszania się osób, które jeszcze tego nie zrobiły - a mają ochotę. Nie ukrywam, że troszkę nam to ułatwi przygotowania.
- po drugie - warto przejrzeć regulamin i listę zadań oraz sprzętu, potrzebnego do ścigania. W regulaminie pojawiły się ostatnio drobne uzupełnienia (po uwagach i zapytaniach ze strony zawodników). W razie czego - pytać i drążyć na forum
Za dwa tygodnie zimowe ściganie na Roztoczu... przygotowania zapewne idą pełną parą i mało kto przejmuje się takimi drobiazgami, jak wygodne łóżeczko przed - a zwłaszcza, po - zawodach. Jak zwykle nie będziemy pod tym względem rozpieszczać, oferując noclegi w szkole (czyli z własnymi materacami i śpiworami). Ale - nikt nie zabrania wygód, więc można sobie sprawdzić, co piękne miasto Zamość proponuje, jeśli chodzi o bazę hotelową i tym podobne.
Troszkę się grzebaliśmy z podaniem oficjlanych wyników z MP w pieszych setkach na orientację - ale, gwoli sprawiedliwości, trzeba przyznać, że zawisły one na stronie zawodów całkiem niedawno. Zresztą - zaskoczenia specjlanie nie było. W Ełckiej Zmarzlinie najszybsi byli Sabina Giełzak i Michał Jędroszkowiak, więc jeśli ktoś obstawiał czarne konie, to dał zarobić bukmacherom. Tak to bywa.
Wiesio Rusak może zatem spokojnie przygotowywać się do Zimowego Rajdu Timex 360º, podobnie zresztą, jak i wygrywcy oraz zawodnicy z miejsc nieco dalszych - ale przecież również zaszczytnych.
Wczoraj, to jest 23 stycznia udało się trochę podlansować na falach audio i video radiowej Czwórki Rajd Zimowy Timex 360 Stopni w Zamościu i okolic. Wystąpiłem ja wraz z Guciem, co zostało uwiecznione na zdjęciu obok, a zdjęcie obok jest uwiecznieniem strony www, na której obwieszczono post factum, iż wystąpilim głosem i obrazem.
Tereny przygraniczne to zazwyczaj miejscówki, gdzie nietrudno o loda - nie inaczej jest w przypadku Ełku. Ale tam to nie będzie zwyczajna sprawa; lody, czyli zmarzlina (tak chyba się to tłumaczy na czeski, nie?) mają w tym roku wymiar mistrzowski.
Co - przekładając na język prozy - oznacza, że Wiesio Rusak organizuje Maraton Pieszy "Ełcka Zmarzlina", który w tym sezonie ma rangę MP w pieszych maratonach na orientację.
Amatorów przydługich pieszych wycieczek, jak zwykle, nie brakuje - więc jest na liście starowej ponad setka Pań i Panów. Kibicujemy, rzecz jasna, najlepszym - bo taki już jest ten świat.
Jarek Bonk, czyli Nasz Kaszubski Borat nadesłał dziś zdjęcie optymistyczne wielce. Jeśli ktoś niedowidzi, bo taka cecha w narodzie naszym zdarza się równie często co niedosłyszenie na głosy rozsądku, śpieszę z opisem. Otóż "klisza" uwieczniła Bonczka Juniora, czyli Ksawerego - Jarkowego Boratowego synka. Wytężając wzrok dopatrujemy się nart biegowych na nogach Młodzieńca. Widać również kijek.
Pierwszy maja - śnieg po j..., jak głosi stare, wojskowe przysłowie. Ale - po pierwsze - niestety, nie wszyscy mieli jakąkolwiek chociaż styczność z MON, a po drugie - rzecz się będzie odbywać nie na początku, tylko w końcu maja.
Rajd Korsyka (tak pozwolę sobie przetłumaczyć z zagranicznego frazę Corsica Raid) to jedna z najbardziej wiekowych imprez AR w Europie. Do tego rozpoznana już bojem przez Polaków; w ubiegłym sezonie zawody opędzlował zestaw garmażeryjny Bakłażan+Kiełbasa. Panowie zachwycali się bardzo okolicznościami przyrody, więc należy się spodziewać ciekawych, trudnych acz malowniczych zawodów.