Nadmiar szczęścia

   I jak tu nie wierzyć zapewnieniom, płynącym zewsząd, że jest świetnie - a będzie jeszcze lepiej? Przykład pierwszy z brzegu - najbliższy weekend ze sportową orientacją w Warszawie i okolicach. Nie dość, że można pobiegać, pojeździć oraz poturystycznić z mapą - to jeszcze jedna aktywność nie musi wcale wykluczać drugiej. Ale - po kolei...

  W lesie pomiędzy Wawrem a Starą Miłosną rozegrana zostanie kolejna runda PWiMwRJnO. Jak zwykle, trzy starty w dwa dni - w sobotę klasyk, w niedzielę - sprint i średni dystans. Jest to o tyle warta rozważenia propozycja, że w wakacje okienko z napisem "wszechpuchar" będzie zamknięte i na kolejne zawody trzeba będzie czekać do jesieni. No, chyba, że ktoś przypadkiem jest w kadrze i załapie się na Mistrzostwa Świata, na przykład. Rezultaty z minionych niedawno Mistrzostw Europy we Wrocławiu (więcej o tej imprezie - niebawem) wydają się wskazywać, że wejście do repry nie jest zadaniem ponad ludzkie siły, nawet nadwątlone nieco. No, ale mniejsza z tym - ostatnie przedwakacyjne zmagania na rowerze to także II runda GP dzielnicy Wawer, więc stawka - dla łowców fantów - podwójna.

  A żeby było jeszcze fajniej, to sobotni (bo z niedzielnymi, może być trudniej...) start na rowerach spokojnie można pogodzić z udziałem w Mistrzostwach Mazowsza w średniodystansowym BnO. Te zawody organizuje PUKS Młode Orły a rozegrane zostaną w okolicy Legionowa. Nowa mapa autorstwa Karola Galicza, plus nieśmiertelna sława dla mistrzów Mazowsza - czego chcieć więcej? Jeśli czegoś jeszcze, to można i wystartować w niedzielę - w tym samym miejscu bowiem zostaną rozegrane także Mistrzostwa Mazowsza w sztafetach. W przypadku próby pogodzenia biegania z rowerowaniem może być trudniej, bo godziny rozgrywania obu imprez się zazębiają - ale, dla chcącego... Regulaminy i komuniakty techniczne tych zawodów - poniżej.

 Miało być jeszcze o turystyce. Tu naprzeciw potrzebom zainteresowanych wychodzi Andrzej Krochmal i HKT Trep, organizując 10 x SOLO. Może ktoś pamięta, że na początku ta impreza to były zawody sportowe w formie dziesięciozmianowych sztafet, wzorowanych na zawodach w Finlandii czy Szwecji?.. No, ale to historia; w niedzielę 10 x SOLO w Marysinie Wawerskim, ponoć w niekolizyjnych z resztą imprez godzinach. Stachanowcy - weekend jest dla Was czasem wyzwania, ale i (miejmy nadzieję) wielkiej satysfakcji!