Chwile grozy

  Jak niewiele potrzeba, by od euforii popaść w rozpacz - a nastepnie odbyć drogę powrotną... Wytrawni Czytelnicy naszej strony przyjęli zapewne do wiadomości - ledwie kilka dni temu - że na nadchodzący za kilka godzin weekend szykuje się na Mazowszu imprez na orientację bez liku. A biegowe a rowerowe i turystyczne - no nic, tylko startować.

  Tymczasem... Jak wiemy z klasyki polskiego kina - susza poczyniła wielkie spustoszenia, więc pojawiły się wśród organizatorów postawy defensywne, by nie rzec - kapitulanckie. 10 X SOLO - niepewne, Mistrzostwa Mazowsza w BnO - tym bardziej. Tu organizatorzy byli usprawiedliwieni tym bardziej, że w bezpośredniej okolicy wybuchł w lesie pożar i naprawdę nie trzeba było wielkiej wyobraźni, by dojść do wniosku, że leśnicy mogą postawić weto. Oczywiście - w tym momencie wraca jak bumerang stara prawda, że kto pyta - nie błądzi, ale prosi się o problemy (po co w ogóle kłopotać leśników tego rodzaju sprawami, jak zawody - w końcu lasy sa tak samo ich, jak nasze, tyle, że oni biorą za ich użytkowanie pieniądze?...).

 No, ale problem był. Oczywiście - na placu boju pozostawał niezłomny Janek Cegiełka i rowerowe PWiMwRJnO - ale tu wydarzyła się rzecz jeszcze gorsza. Mianowicie - Janek podczas rowerowej wizytacji w lesie starł się czołowo z drzewami i wprawdzie walkę wygrał (bo jest przytomny i mówi do rzeczy) - ale z działaniem, chwilowo, musiał się wstrzymać. Czyli - w środę staliśmy w obliczu zagrożenia, że ŻADNA  z zaplanowanych imprez się nie odbędzie...

 Od czego jednak pechowy czwartek, trzynastego. Spadł deszcz (czy nawet - ulewa); wścibscy powiedzą, że to już w piątek było, ale nie zmienia to faktu, że chwilowo zagrożenie pożarowe jest mniejsze. Janka na placu boju będą reprezentować druhowie zastępowi. Z najlepiej poinformowanych żródeł mogę tu dodać, że znacząco poprawiły się w lesie warunki jezdne; natomiast warto zwrócić uwagę na dwa czynniki. Po pierwsze - roślinność weszła chyba w fazę apogeum rozgałezienia, rozzielenienia i  zasłaniania wszystkiego, po wtóre zaś - zaopatrzenie się w środki przeciw komarom wydaje się szalenie wskazane. Ale - grunt, że zawody się odbędą!

P.S.

Gdyby ktoś nie mógł odnaleźć list startowych na sobotnie zmagania w BnO, spieszymy poinformować, że można je namierzyć pod najbardziej oczywistym adresem, czyli Zimowych Zawodów Kontrolnych na fb. Grad możemy śmiało podciągnąć pod zimę (lód, w końcu) - więc wszystko się zgadza. 

P.S. II

Ktoś zapyta - czemu obrazki takie w tym artykule od czapy? Odpowiadam - a, bo tak mi się z tytułem skojarzyło.

ZałącznikWielkość
MMazSredni_Start.pdf22.12 KB