Pożegnanie Jana Kukuryki

  Nie był to łatwy tydzień w polskiej orientacji; po raz pierwszy przyszło się zmierzyć - zarówno organizatorom, jak i współuczestnikom - z tragedią, która miała miejsce w trakcie zawodów. Jan Kukuryka zakończył już doczesną rywalizację - na pewno za wcześnie; będzie brakować uśmiechniętego i skutecznie walczącego o wysokie lokaty w zawodach Pana Janka. Nam pozostaje tylko złożyć kondolencje rodzinie i bliskim; ci, którzy mogą, zapewne wezmą udział w uroczystościach pożegnalnych. Pogrzeb odbędzie się na Cmentarzu Komunalnym w Lublinie, przy ul. Droga Męczenników Majdanka. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w kaplicy cmentarnej w sobotę (20 lipca) o 11.00, po czym nastąpi odprowadzenie zwłok do miejsca spoczynku.

  P.S.

  Może to nie miejsce i czas na podobne apele, ale jakoś nie jestem w stanie przejść do porządku dziennego nad pewna sprawą. Nie uważam, że rozpływające się w deszczu mapy to coś bardzo fajnego - ale pociągnięcie zawodów do końca pomimo takiej tragedii uważam za rzecz niezwykle trudną. Co poddaję pod rozwagę osobom zainteresowanym.