Kurs zdrowia i szczęścia

   Niemal każdy chciałby być zdrowy, szczęśliwy i bogaty. Ci, którzy uprawiają sport - tak bardziej zawodowo, albo zgoła amatorsko - pewnie dodaliby to tej listy życzeń także postulat, dotyczący sprawności, wygrywania "i żeby nie bolało". Gwarancji spełnienia tych zachcianek nie obiecywali nawet niedawni kandydaci na posłów czy senatorów - ale, jak się okazuje, można takie marzenia pomóc sobie spełnić samemu. Niestety - będzie to wymagało wysłuchania (i posłuchania, czyli realizowania potem) tego, co mają na te tematy do powiedzenia fachowcy. Jak również - wycalowania 150 PLN... Od razu jednak zaznaczę, że - moim zdaniem - warto. Warto zapisać się i spędzić listopadowy weekend na konferencji, organizowanej przez Warsztat Zdrowia Dominika Omiotka.

  Kto zacz, ten Dominik? Ano, facet z wyjątkowo słabym pomysłem na fizjoterapię. Zamiast zwodzić pacjentów miesiącami i zalecać im, na przykład, naświetlania laserem za fajne pieniądze - woli trzy razy zaprosić na stół i więcej klienta nie oglądać. Gdyż, zazwyczaj, te trzy wizyty wystarczają... A poza Dominikiem na konferencji swoimi doświadczeniami dzielić się będzie naprawdę tłuściutka stawka panelistów: Daria Abramowicz, Agnieszka Chylińska, Bartek Huzarski, Piotr Klin, Jakub Czaja, Arkadiusz Kogut, Łukasz Jaśkiewicz i Tomasz Marczyński. Skład tej ekipy podpowiada, że sporo będzie o rowerach - ale i dla biegaczy (jak również przedstawicieli dyscyplin wszelakich) materiału do przemyślenia i analizowania będzie pod korek. Dieta, metodyka treningu, suplementacja, regeneracja, mechanika ruchu... Dla zawodników - bardzo wartościowe doświadczenie; dla trenerów - moim zdaniem - jazda obowiązkowa.

 A jeśli ktoś ma czas i ochotę, to może sobie odsłuchać niemal godzinną audycję radiową, której tematem głównie była właśnie wspomniana konferencja:

 

(po kliknięciu w obrazek, pojawią się dźwięki)

W kwestii formalnej 1 - konferencja odbędzie się w dniach 16-17 listopada w Warszawie, hotel Soundgarden na ul. Żwirki i Wigury 18 

W kwestii formalnej 2 - nie, Dominik (ani nikt inny) mi tu nie płacił za reklamę, niestety...

I jeszcze ad rem - termin konferencji o tyle fartowny, że już tydzień później ruszają Wesołe Biegi Górskie. Łatwo zapamiętać!