Jeszcze jeden koniec sezonu

   Miniony weekend, skądinąd bardzo przyjemny i słoneczny, reklamowany był - między innymi - jako zakończenie sezonu biegów na orientację na Mazowszu. Oczywiście - to była tylko taka zmyła, bo, jak wiemy, sezon tak naprawdę nie kończy się nigdy. Paradoksem w tej sytuacji jest fakt, że taki niekończący się sezon można podsumować -  takiej właśnie sztuki zamierzają bowiem dokonać organizatorzy zawodów w ten weekend.

  Odkładając na bok owe paradoksy, przy których bledną dylematy pozostawione potomnosci przez Zenona z Elei, skupmy się na twardych danych. A te są takie:

- zarówno w sobotę, jak i niedzielę, będzie można zarówno pojeździć na rowerze, jak i pobiegać z mapą

- wszystko rozegra się w lasach w okolicach Wawra i Majdanu, więc logistycznie można ogarnąć obydwie (albo i obytrzy, w sumie) imprezy, którymi są:-

- Podkurek i Zakończenie Sezonu w PWiMwRJnO, czyli we Wszechpucharze.

- w dodatku przewidziane sa atrakcje dodatkowe; w sobotę po bieganiu (Podkurek) ma być ognisko i towarzyszące mu zwyczajowe atrakcje konsumpcyjne. W niedzielę natomiast - podczas finałów rowerowych - rozdawnictwo nagród za sezon, ale i losowanie dodatkowych. A jeszcze i konkursy, o których wspominał organizator...

 Warto pamiętać o formule zmagań - zarówno w sobotę (Podkurek, czyli bieganie) jak i w niedzielę (rowery, ale z opcją biegową, Majdan) to będzie scorelauf czasowy, więc warto zabrać ze sobą zegarek.

 Detale w komunikatach poniżej oraz na stronie orienteering.waw.pl. Na Podkurek już po zapisach - ale można zamailować do organizatora, może mu serce zmięknie... Pogoda ma dopisać (znowu), więc warto się wybrać!