Nie będzie niczego, vol.2

  Świat z opowieści Kononowicza przyspiesza. Dzisiaj na stronie IOF, czyli Międzynarodowej Federacji Orienteeringu, pojawił się komunikat. Jego treść, obszerną dość, można sprowadzić do następującego przekazu - do końca maja nie będą organizowane ŻADNE zawody pod egidą IOF. W tej liczbie - Mistrzostwa Europy w MTBO w Portugalii, ME w Orientacji Precyzyjnej w Finlandii, jak również I runda PŚ w Szwajcarii. Odwołane zostały także wszystkie imprezy, zaliczane do WRE - czyli światowego rankingu elity. Co do Portugalii (nawiasem mówiąc, organizatorzy, inspirowani zapewne opiewaną w literaturze historią obrony Grenady - gdzie panowała, jak wiemy, zaraza) - pękli dopiero wczoraj i wysmażyli informację, że "w tej sytuacji..." itd. Zuchy, trzymali się i tak długo. IOF proponuje przesunięcie EMTBOC na 2-7 października, ale decyzja w tej sprawie dopiero zapadnie (co, w sumie, jest dość oczywiste - kto wie, co będzie się działo w październiku).

  Ofiarą wirusa pada także akcja World Orienteering Day. Planowane na całym świecie, masowe, popularyzacyjne imprezy na orientację, miały być organizowane w terminie 13-19 maja. I wprawdzie IOF pisze, że gdzie władze pozwalają - niech się dzieje, co chce - ale nie pod szyldem WOD 2020. Komunikat kończy się jednak optymistycznie: "World Orienteering Day will come back even stronger in 2021". No, oby. A na razie - wracamy do naszej partyzantki spod znaku TnCZ.