Mistrzostwa w Czechach - po staremu!

  Zmienność decyzji zapewnia ciągłość dowodzenia - ta stara, trepowska, maksyma, najwyraźniej została przyswojona także w centrali IOF. Jak bowiem zapewne (prawie) wszyscy pamiętamy, tegoroczne Mistrzostwa Świata w Biegu na Orientację, miały być pierwszymi w historii całkowicie "sprinterskimi" zawodami. No i pewnie będą - tyle, że COVID na spółkę z IOF przełożył duński czempionat na 2022 rok. No i pojawił się poważny problem; od lat, z uporem godnym lepszej sprawy, mędrcy z centali światowej orientacji, forsują sprinty jako cudowny środek na zainteresowanie orientacją tak zwanych szerokich mas. Nie widziałem badań, potwierdzających słuszność takiej polityki - zapewne są w nieustającym opracowaniu. No, ale mniejsza o te drobiazgi; bardziej istotne jest to, że wobec nieprzewidzianego poślizgu, związanego ze sprintami rangi mistrzowskiej, specjaliści od tej  konkurencji musieliby czekać na wyłonienie kolejnych czempionów aż cztery lata! W ubiegłym roku bowiem, w Norwegii, rozgrywano - tak, jak to planowano w Czechach w 2021 - mistrzostwa "leśne", czyli na dłuższych dystansach.

 Wobec powyższego podjęto decyzję o dołączeniu dwóch konkurencji sprinterskich (bieg indywidualny + kwali oraz sztafety) do programu zmagań w Czechach. IOF zapewne konsultował swoją decyzję z organizatorami zawodów w Doksach, ale chyba niezbyt dawno temu - bowiem na stronie mistrzostw program, na razie, prezentuje się po staremu - z middlem, klasykiem i sztafetami. Ale - to w sumie dobra wiadomość; do Czech jest blisko, Doksy to piękny rejon - i będzie można, być może po raz ostatni, obejrzeć sobie wszystkich przecinaków (i tych od lasu i tych od sprintów) na raz. Są i koszty - knock-out sprint będzie musiał poczekać na swój debiut na MŚ trochę dłużej, ale i bez tego program będzie bardzo bogaty. Wychodzi więc na to, że - tym razem - wykwity pracy intelektualnej włodarzy IOF cieszą nas niezmiernie. A Czechom, ponadto, gratulujemy jubileuszu 70-lecia biegów na orientację w tym kraju! 

P.S.

Może na te mistrzostwa już będą wpuszczać wszystkich, także ze Śląska?..