Filozoficznie o zrypaniu na maksa

Zaprzyjaśniony nasz druh-zuch-architekt-i-to-myśliwy, co to zawodowo ukrywa się pod faktycznym nazwiskiem Musiałowski Piotr, szykuje się do wypadu do Małopolski. Tam właśnie odbędzie się wyścig pod górę i to w sobotę już najbliższą. Dodam Górę Świętą, jak mawia córka Przyjaciela Mego. Wyścig na Kasprowy ukryty jest pod kryptonimem Berglaufpur i zaliczono go w poczet zacnych imprez składających się na mistrzostwo Europy w biegach ekstremalnych. Jakby ktoś wytężył słuch jutro tuż po godzinie 09:00 w moim "okienku Pankracego" w Radiu PIN usłyszeć będzie można Naszego Myśliwca jak w zadumie filozoficznej o bieganiu pod górę i braciach Mroczkach opowiada...

Jakby ktoś nie kminił o kogo tu się bajera rozchodzi, nie sobie sięgnie pamięcią do Rajdu Miejskiego w Gliwicach. Myśliwy to ów dżemtelgment, co to na plakacie szyku zadawał...

Dla tych wszystkich, co to lubują się w tych ohydnych wykresach, co to przekładają się na późniejsze zrypanie filozoficzne, prezentuję oto właśnie profil trasy. Hehehehehe:

Jakby komuś było mało, to zarzucilim do galerii wideł filmik inspirujący.

Plakat w całości swej i okazałości prezentuje się następująco. Jak się go puknie porządnie strzałeczką, to się przeniesiem na stronę zawodów.