Przestawiamy się na szbyt agnecyjny - i informujemy, co tam nowego w Portugalii. Powtórzony wyścig na średnim dystansie mistrzostw świata juniorów w rowerowej jeździe na orientację, rozgrywany w Avelelas, nie przyniósł medali Polakom. Maciek Gromadka zajął piąte miejsce, nie udało się więc powtórzyć wyniku sprzed roku - kiedy to wrócił z mistrzostw świata ze srebrnym medalem na tym dystansie. Wygrał Pekka Niemi z Finlandii. O ile w przypadku Maćka można mówić o drobnym niedosycie, o tyle szóste miejsce Barbary Sanockiej to rezultat nadspodziewanie korzystny.
Basia zajęła szóste miejsce, co bezspornie jest jej największym indywidualnym sukcesem sportowym w karierze. Najlepsza była Olga Winogradowa z Rosji. Ścigał się jeszcze wśród juniorów Sebastian Wojtynek, zajmując 24. miejsce. Kolejne zmagania medalowe - w piątek na długim dystansie.
A ponieważ dziś tak na sucho i wynikowo, to dla odmiany można będzie sobie obejrzeć towarzystwo w akcji. Zdjęcia skradzione z Picassa; autorem, wedle tego, co napisane, jest Pedro Dias. Czyli tamtejszy Piotrek Siliniewicz, jak sądzę. Nasi juniorzy w akcji wyglądają tak:
(Sebastian Wojtynek; noga w opatrunku, ale podaje...)
(Basia Sanocka - dzioucha z Gliwic - ciśnie po szóste miejsce)
(Lekko zakrwawiony Maciek Gromadka; chyba za szybka jazda, za dużo błędów...)
Seniorzy eliminowali się na długi dystans. A o medale pościgają się, wszyscy, w piątek.







