Sekunda od złota!...

Maciej Gromadka powtórzył swój sukces z ubiegłorocznych mistrzostw świata juniorów w rowerowej jeździe na orientację i zdobył srebrny medal na długim dystansie. Sukces Polaka cieszy, ale do pełni szczęścia zabrakło w portugalskim Morgade zaledwie... jednej sekundy! O tyle Maciek przegrał mistrzostwo z Finem, Pekką Niemi, dla którego to już drugie złoto na tej imprezie. Poprzednio tryumfował na średnim dystansie.

Gromadka w sumie zdobył zatem podczas swoich występów na mistrzostwach świata juniorów pięć medali; dwa w Starych Jabłonkach w 2008-mym roku, dwa w ubiegłym roku w Danii i jeden teraz - w Portugalii. Nie udało się jednak sięgnąć po złoto i takiej szansy już nie będzie, bo Maciek za rok już będzie ścigać się wśród seniorów.

Pozostając jeszcze w kategoriach juniorskich - drugi z naszych reprezentantów, Sebastian Wojtynek, także pojechał świetnie. Dziewiąte miejsce to najlepszy indywidualny wynik w karierze tego zawodnika. Bardzo dobrze spisała się również Barbara Sanocka. Jedyna polska juniorka, startująca na mistrzostwach świata, przyjechała na siódmej pozycji. Wygrała Olga Winogradowa z Rosji, która - podobnie, jak Pekka Niemi - wywalczyła już drugi złoty medal na tych zawodach.

Wśród seniorów, zgodnie z oczekiwaniami, najlepiej spisała się Anna Kamińska. Mistrzyni świata w sprincie tym razem zajęła siódme miejsce, dzieląc je zresztą z doświadczoną Haną La Carbonarą z Czech. Wygrała wicemistrzyni ze sprintu - Christine Schaffner ze Szwajcarii. Ania zakończyła zatem indywidualne starty na mistrzostwach świata z imponującym dorobkiem - jedno zwycięstwo, czwarte i siódme miejsce.

Wśród panów Mateusz Niedbała ukończył zmagania na czterdziestym miejscu; wygrał Rosjanin, Anton Foliforow. Artur Jackiewicz nie zakwalifikował się do finału A i walczył w finale B.