Nie da się ukryć faktu następującego: nasz korespondent na miejscu przygotowuje się do napisania reportażu uczestniczącego. Dlatego też nie udziela relacji na żywy. Nie transmituje. Chodzi oczywiście o naszego typa na członka Igora Błachuta, który to napiera w czeskim zespole OpavaNet Tilak/Merida w największym ponoć rajdzie w Czeskiej Republice: Czech Adventure Race 2010. Po kliknięciu w "więcej" można dobrowolnie przenieść się do świata naszych abstrakcyjnych relacji na żywo:).
A wiadomo, wbrew pozorom całkiem sporo, choć nie wszystko. Start nastąpił punktualnie i uroczyście o godzinie 1000.
Obecnie nasz zespół napiera na miejscu dziewiątym, a więc można się spodziewać, że szacuje siły. Dystans bowiem przed Nimi nie lada. A teraz, coby było wiadomo, kto jest owi Oni: Marek Navratil, Aleš Dytrt, Michaela Miklaskova. Ostatnim Cześkiem w składzie jest Igor "Czesio" B. Niegdyś nazywano go Bi-Bojsem, z racji zapędów tanecznych. Teraz jednak to Czesio aż miło. Dlatego wyszukałem w sieci zdjęcie naszego Czesia prosto z Czech!
To je ono!

Jakby ktoś się upierał i wyrywał do osobistego śledzenia wydarzeń na trasie, zapodaję w tym miejscu LINKĘ. Zachęcamy czule do korzystania także z relacji żywej w języku oryginalnym naszego Czesia. Wystarczy najechać myszą na niego i nadusić przyciskiem.
Z ciekawostek zapodaję teraz bieg wydarzeń z PK6, gdzie czekało na ekipy zadanie specjalne. Oto jego opis: Na CP6 čekalo týmy jumarování, skalní lezení a bolsův kros s canyoningem. Při bolsově krosu museli závodníci slanit do vody, proběhnout potokem, vylézt vodopádem, či přeplavat rybník.
Jak się dobrze wczytać, to nie dość, że zespoły śmigają po Czechach całych prawie (420 kim nominalnie do pokonania), to jeszcze o Rybnik zachaczają. No, ale zdanie wydaje się ciekawie. Przekonują organizatorzy, iż samo to zadanie mogłoby stanowić oddzielny zupełnie wyścig. Ponoć są zdjęcia dostępne gdzieś w sieci, ale ponieważ nie mogę osobiście się do nich dobrać, coby zaprezentować linkę odpowiednią, to usatysfakcjonuję się tym czym dysponuję na tę chwilę, a więc Czesiem Igorem.








Komentarze
91.207.68.26
no to proszę oto linki do fotek z cześkowa :) http://picasaweb.google.com/czech.adventure.race/CZAR10Day1?feat=flashslideshow#5506751916595369010
http://picasaweb.google.com/czech.adventure.race/CZAR10Checkpoints?feat=flashslideshow#5505629898988576306
http://picasaweb.google.com/czech.adventure.race/Czar10Day102?feat=flashslideshow#5506812269281405954
sądząc po fotach to zarąbisty rajd będzie
Pozdrawiam Maciej
188.146.40.38
się zgadza. wygląda dobrze bardzo.
na początek drugiego dnia rajdu, czyli na minutę po północy, Czesio wciąż dziewiąty.