Drugi zmrok zapada

Zaczęła się druga noc Czech Adventure Race 2010. Spostrzeżenie jest takie, iż zespół czeski OpavaNet/Tilak/Merida z naszym Czesiem Igorem B. w składzie wciąż na ósmym miejscu się utrzymuje. Na PK28 różnica między liderami a naszym Czesiem wyniosła 4,5 godziny bez mała (liderzy: 15:42 - interesujący nas zespół z elementem 360°: 20:12). Wcześniej, na kajakach różnica wyniosła...

godzin cztery (12:52 - 16:42) bez minut dziesięciu. Obecnie ekipy śmigają na odcinku pieszym, co to na nim można dzierżyć na nim rolki swoje. Inne spostrzeżenie jeszcze jest takie, że do przodowników AlpinPro/Nutrend/Merida zbliżają się wiceliderzy Kompar Xstream.

Komentarze

91.207.68.26

BRawo!!! wszystko wskazuje że Cześki z Igorem w składzie na mecie będą ok 0.30 i zajmą wysokie 5 msc. Rajd wypasiony na maxa :) nie mogę się doczekać opowieści Igora na tarasiku w Cieszynie.

Maciej

ps: Pozdrowienia dla wszystkich sympatyków Team 360 od niejakiego Mateusza "Matysa " Ligockiego którego spotkłaem dziś na opłotkach naszego pradawnego Grodu :)