Bardzo dobra nasza!

"Tymczasem mają równorzędne pierwsze miejsce z innym zespołem. Do końca jeszcze około 10 godzin" - raportowała przed chwila nasza nieustraszona wysłanniczka Marta. Znaczy się, team 360° pomyka w Niemczech chyżo - i oby tak do mety. Poniżej zaś co nieco na temat przebiegu rywalizacji.

Kilka godzin temu Marta pisała, że Sabina i Iro drą cały czas w czołówce, na pewno nie gorzej, niż na 5. miejscu. Ponoć Sabina ciut była wychłodzona po nocy - ale przeca pedagog Waluga wyłuszczył jej już na pewno, że zimno, to jest w zimie - a teraz mamy lato. Nawet w NRD.

Na twitterowej relacji informacje pojawiały się raz częściej, raz rzadziej - ale coś tam można było wywnioskować. Na przykład to, że świetnie napierał zespół Salomona, prowadząc nawet czas jakiś. Czas przeszły jest o tyle uzasadniony, że już zeszli z trasy. Podobnie, jak mix X-bionic - także nieźle walczący, do czasu. Te ekipy przegrały, niestety, z kontuzjami.

Przez jakić czas z przodu cisnęła belgijska ekipa o nazwie far, ale teraz spadli za naszych i DART-MERRELLa. Wiemy to dośc dokładnie, bo te zespoły już opuściły PK 27, na którym było zadanie specjalne. Finisz wypadnie w nocy - ale już teraz prosimy o wirtualne wspomaganie dla naszych; wszak walczą o wiktorię!