Średnio

  Medale na średnim dystansie podczas JWOC podzielone. W otwartych mistrzostwach Skandynawii, najlepiej spośród przyjezdnych radzili sobie Szwajcarzy (oczywiście - przy założeniu, że Finlandia to Skandynawia). W finale dziewcząt wygrała Anine Ahlsand z Norwegii przed Johanną Oberg ze Szwecji i Szwajcarką, Sandrine Mueller. Pierwsza zawodniczka, która nie miała przy nazwisku literek: NOR, FIN, SWE lub SUI to 12. na mecie Daria Korobejnik z Rosji. Ola Hornik zajęła 26. miejsce; była zresztą jedyna Polką w finale A. W finale B ładnie pobiegła Maja Morawska, zajmując 5. miejsce.

 U chłopaków - niesamowity Olli Ojanaho (zapewne przyszły mistrz świata seniorów...) wyprzedził Erka Anderssona ze Szwecji i Svena Hellmullera ze Szwajcarii. Tutaj w dychę wdarł się jeszcze Nikita Stiepanow z Rosji - szóste miejsce. W finale A biegał tylko Radek Piotrowski - i zajął 53. miejsce...

  Czyli - średnio na tym średnim. Ale nie po to Norwegowie robią mistrzostwa u siebie, żeby w tym terenie podskakiwali im goście z kontynentu - to chyba jasne, nie? Zresztą, zerknijcie sobie na mapę finału chłopaków:

(można powiększyć, jeśli ktoś niedowidzi...)

To jeszcze fotografie czempionów (ze strony zawodów). Podium dziewcząt:

I chłopaków:

 

 Następne ściganie w czwartek. To będzie long; teren pewnie łatwiejszy się nagle nie zrobi, ale trzymamy kciuki za naszych. No i -  gdyby ktoś chciał zaobaczyć dokładnie, kto jak biegał - to polecamy zakładkę wynikową strony JWOC...