Pościgali się

  Aj…ależ to musiały być emocje…Wczoraj rozegrano sprinterski wyścig w ramach Mistrzostw Świata w RJNO. Areną zmagań był Turnov. Śmiganie było szybkie w szczególności wśród Panów z elity. Pierwszych 10 miejsc mieściło się jednej minucie. A wygrał z czasem 20:58 Włoch Luca Dallavalle (tym razem szczęśliwie), drugie miejsce zajął Czech Vojtech Stransky (ze stratą 4 sek. do zwycięzcy), a trzeci był Lauri Malsroos (Estonia). Jak chłopcy będą tak wariacko jeździli, to trzeba będzie i sekundę rozdrabniać.

A tak wyglądała mapka męskiej elity na sprincie.

Natomiast u Pań zwyciężyła z niemal minutową przewagą Martina Tichovska (Czechy), srebro zgarnęła Finka Susanna Laurila, zaś brąz Cecilia Thomasson (Szwecja). I tak się prezentowało damskie podium.

Jeździli też młodsi. I tutaj zaskoczenia nie było. W W-20 wygrała Veronika Kubinova (Czechy oczywiście), a w M-20 Angus Robinson (Australia).

W naszej reprezentacji najlepiej pojechała Ania Kamińska (17 miejsce). W M-21 Radek był 78, Maciek Gromadka (tutaj chyba coś nie poszło ?). A w M-20 Hubert Kielak zajął 28 lokatę, Kuba Jaroszek 32, a Artur Żebrowski 34.

No ładnie przygotowali się Czesi na te zawody. Napełnia im się woreczek. Dzisiaj mamy dzień przerwy. W piątek long, a w sobotę sztafety. Polakom kibicujemy niestrudzenie. Proszę do końca walczyć:-)