Lotne premie

  Zakończył się kolejny etap naszego ulubionego tasiemca, czyli Pucharu Warszawy i Mazowsza w RJnO. Tym razem w sobotę ścigano się na klasyku w Otwocku, a w niedzielę startowano na długim dystansie ze Starej Wsi. No piachu nawieziono więcej niż zwykle, słońce za mocno ustawione...sobie pomarudzić można było. Pod nosem. I do innych. Niektórym tak się podobało, że spędzili wczoraj niemal cztery godziny w tej piaskownicy. Innym trochę bardziej się spieszyło. W szczególności Darkowi Bogumiłowi, który złoił wszystkich na trasie czarnej jednego i drugiego dnia. Wyniki przejazdów można podglądać tutaj.

 A poniżej mapka z długiego. Trasa czarna.

..warianty krzyżowe...

No miała być runda lotna przecież. I gdzie te premie do zdobycia były w lesie? Może trzeba starty masowe przywrócić, wówczas koszulki będzie łatwiej przyznawać?