Piwo na raty

  To jeszcze nie zapowiedź trudnych czasów w aprowizacji i reglamentowania podstawowych produktów spożywczych - czy może nawet, środków do życia. Nie. Piwo na raty to raczej bonusik, nagroda; trzeba jednak na nią solidnie zapracować. Takie zgrabne buteleczki będą czekać na zawodników na mecie jesiennego rzutu Beskidzkiej 160 Na Raty - która to impreza zostanie rozegrana w najbliższą sobotę.

  Trasa na dystansie ultra (który obstawiają niezawodni Maciek Pońc i Piotrek Pilak) to 60 km, ale aż 5200 metrów przewyższenia. W błocie? Idealnie... No, ale ta niespodzianka, wyprodukowana przez lokalny browar, może dodawać sił. Trzymamy kciuki!