WesolInO - krótki kurs obsługi

  To już za kilkadziesiąt godzin - pierwsza z sześciu imprez pod szyldem WesolInO, więc czas na kilka porad i informacji dla tych, którzy mają ochotę zadebiutować w zawodach. Albo - nie będzie to debiut, ale chcą się dowiedzieć, jak sobie (i innym, organizatorom, na przykład:) ułatwić trochę sprawę.

  Po pierwsze - wybór trasy. Tu sprawa jest dość prosta; jeśli ktoś już ma jakieś pojęcie o nawigacji (czyli startował tu i tam) - względnie, nie startował wcale, ale ma więcej niż 12 lat mniej-więcej - to nie ma się co wygłupiać ze zgłoszeniami na trasę "A". To jest bardzo prosta nawigacja (wokół szkoły) dla najmłodszych, więc lepiej chyba spróbować swoich sił na takiej bardziej "dorosłej" mapie. I tu idealne są trasy "B"; nie za długie (do 4 km), nie za trudne. To także dobry wybór dla osób, które wprawdzie radzą sobie z nawigacją, ale trasa "C" może być zbyt wymagająca fizycznie. Te trasy bowiem (ok.6-8 km) są nie dość, że najdłuższe - to jeszcze najbardziej wymagające pod względem nawigacji. Ale - rzecz jasna - nie jest to trudność duża, bo i teren przecież dość prosty...

 Sprawa druga - godziny startu. Postaramy się, żeby trasy stały gotowe już od 9.30. Czyli od tej godziny można startować (a można i później, nawet po udziale w WBG) - pod warunkiem, że dopełni się wcześniej formalności...

 I tu dochodzimy do sprawy trzeciej - biuro. Zwłaszcza w pierwszą sobotę cyklu tłok w biurze będzie pewnie straszliwy; wprawdzie dla startujących w WesolInO będzie osobna kolejka (obok tych, dla startujących w WBG) - ale i tak można sporo czasu oszczędzić, uiszczając wpisowe wcześniej. I to najlepiej do czwartku, żeby zdążyło się pojawić na koncie... Można przy tym rozliczyć się za cały cykl. Będzie jeszcze łatwiej.

 Po czwarte - jak już to wszystko szczęśliwie ogarniemy, pozostanie tylko pobrać kartę startową, mapę - i w drogę... Aha - szkołę (i metę) chcemy zamknąć do 12.30. Proszę to też brać pod uwagę, planując godzinę startu.

 No, to powodzenia - i do soboty!