Urodziny z mapą

  Wprawdzie ostatnio deszcze odrobinkę powstrzymały pęd do wiedzy, związanej z nawigacją, nabywanej podczas naszych szkoleń - ale w weekend było już zdecydowanie lepiej. Stwierdzenie, że pogoda była znakomita a słońce przypiekało, byłoby może nadużyciem - ale, przynajmniej, nie lało się na głowę. Ani za kołnierz, jakkolwiek to rozumieć. W każdym razie - zajęcia się odbyły a wiedzę na temat mapy i nawigowania w ogóle chłonęło łącznie blisko 20 osób...

  Frekwencja została nabita w sobotę. Kilkanaścioro przedstawicieli młodzieży młodszej dreptało dzielnie z mapami (czasem także z kijami i grzybami, w końcu wypad do lasu to gratka niebywała) przez dwie godziny, Żeby nie było - oni tak trochę z własnej woli a trochę dlatego, że manewry leśne były wstępem do urodzinowej imprezy, zaplanowanej tuż po. No, ale - gdyby tak wszyscy obchodzil swoje urodziny... To, przy okazji - jeszcze raz życzenia dla jubilatki, panny Doroty. Naśladowców zapraszamy; takich bez okazji, zresztą, również. Na zachętę - fotografie. Kolory, kolory jakie...

(Sekwencja wydarzeń - następująca: najpierw chaos...)

(...z którego wyłania się porządek...)

(... potem już gęsiego. Foto - Joanna Pieńkowska)