Signum temporis

  Kiedyś, na nadmorskich kiermaszach czy innych targowiskach, furorę robiły koszulki, na których jakiś grubas targał własne brzucho w taczce, zaś dumny napis głosił: "Piwo ukształtowało to wspaniałe ciało". Swoją drogą - przesłanie wiecznie żywe... No, ale mniejsza z tym. Bo oto czasy chyba się zmieniły, w związku z czym nawet ludzie, którzy pamiętają tow.Gierka (a nawet, o losie, tow.Wiesława) za punkt honoru stawiają sobie udowodnienie światu, że jeszcze im się konczyny zginają. A ponieważ bieganie/jeżdżenie/pakowanie anonimowe zupełnie się nie liczy, to tak zwane portale społecznosciowe pełne są anonsów w rodzaju: "X przefrunął dzisiaj 3,8 kilometra w zawrotnym czasie 26 minut". Co, oczywiście, robi zrozumiałe wrażenie na wszystkich odbiorcach (nawet przypadkowych) tegoż anonsu. 

  No, ale to pociąga za sobą pewne konsekwencje. Te wykresy to efekt pracy bezdusznych urządzeń, które nie mają pojęcia, co to superkompensacja - a co kac. W sukurs podąża zatem branża odzieżowa. Jeden obraz za tysiąc słów...