Dwójka blisko medalu na EYOC. Pozostali znacznie dalej

  Troszkę pod górkę mają polscy juniorzy na tegorocznym EYOC-u. Co zresztą nie dziwi, bo Mistrzostwa Europy Juniorów w BnO rozgrywane są w górzystej części Bułgarii. Do soboty zawodnicy mieli okazję zmierzyć się ze sprintem, rozegranym na malowniczej starówce Wielkiego Tyrnowa - i z longiem, który odbył się kilkadziesiąt kiometrów dalej.

W tych indywidualnych startach najlepiej zaprezentował się Staszek Kurzyp, który w kategorii M 16 był 11. w sprincie i 6. na longu (z niedużą stratą do medalu - niespełna pół minuty!). Ada Biederman (K 18) w sprincie zajęła 26 miejsce, ale klasyk poszedł już dużo lepiej i ten bieg dał Polce 8.miejsce (ciut ponad minutę do podium). Pozostałe lokaty naszych reprezentantów zmuszają do użycia nieco wyeksploatowanej frazy - że liczymy, iż w sztafetach wypadną korzystniej... Oto statystyki (kolejno - kategorie, zawodnicy, miejsca na sprincie i w longu). K 16: Zuzana Gielec - 24 i 71, Julia Krempińska - 34 i 50, Agnieszka Leśnicka - 87 i 57; K 18: Agnieszka Mazurek - 37 i 51, Maja Garbacik - 62 i 72, Katarzyna Ciesiółka - 72 i 58; M16: Mateusz Kula - 39 i 60, Grzegorz Porzycz - 41 i 84, Jan Sztranek - 55 i 85; M 18 - Piotr Rzeńca 57 i 37, Michał Krzysztyński - 59 i NKL, Dawid Kalisiak 66 i 41, Mikołaj Krawczyński 69 i 76.

 Zwracają też uwagę niezłe lokaty reprezentantów gospodarzy, co potwierdza lansowaną w profesjonalnych klubach tezę, że dobrze jest przed zawodami sprawdzić miejsce na rozbicie namiotu.