Wraca bałwanek!

  Była to wiadomość coraz bardziej oczekiwana, ale cieszy i tak; dzięki anomaliom pogodowym (śnieg w styczniu!) powraca w efektownym stylu cykl Pucharu Warszawy i Mazowsza w NBnO! Już w ten weekend (bo co będzie potem, to przecież w ogóle nie wiadomo) rozegrane zostaną trzy rundy tego mitycznego, niczym Yeti, wydarzenia sportowo-towarzyskiego. W sobotę może być troszkę tłoczno (przełaje na wydmie, FalInO) - ale w ten sposób można w jednym miejscu obskoczyć aż trzy starty! A niedziela już zupełnie na spokojnie; dwie rundy, podczas których zagrożeniem dla zawodników będą tylko spacerowicze (albo odwrotnie, w sumie).

  W każdym razie - czas najwyższy szykować sprzęt. Czyli odkurzyć narty (na wszelki wypadek, te gorsze, szutrówy), pogrzebać w szufladzie i wydobyć świeczki (albo i parafiny, kto jeszcze ma takie cuda) - i czekać w napięciu na weekend. Oby zima wytrzymała.