Jarek Bonk, czyli Nasz Kaszubski Borat nadesłał dziś zdjęcie optymistyczne wielce. Jeśli ktoś niedowidzi, bo taka cecha w narodzie naszym zdarza się równie często co niedosłyszenie na głosy rozsądku, śpieszę z opisem. Otóż "klisza" uwieczniła Bonczka Juniora, czyli Ksawerego - Jarkowego Boratowego synka. Wytężając wzrok dopatrujemy się nart biegowych na nogach Młodzieńca. Widać również kijek. Drugi, jak rozumiem, na pewno zasłonięty został organizmem, gdyż właśnie napędzał zawodnika przyszłościowego Teamu 360 Stopni. Cieszymy się wielce i gratulujemy! A pamiętacie Ksawerego, jak stawiał pierwsze kroki podczas rajdu w Bytowie? Ale ten czas leci...







